Wielkie święto książkolubów

Dziś 23 kwietnia – pełnia wiosny, powrót do świata po wielkanocnej przerwie i ostatnia prosta przed długim majowym weekendem. A także bardzo ważny dzień dla wszystkich, którzy swoje życie wiążą z książkami.

Obchodzimy dziś Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. W tych kilku słowach mieści się bardzo wiele, bo też za każdą książką stoi wiele działań i wiele osób: autor lub autorka; kolejne ogniwa procesu wydawniczego; czytelnicy. Wbrew temu, czym straszą nas statystyki, bardzo wiele osób kocha książki. Czytać je, kupować, wypożyczać, przeglądać, wymieniać się nimi, rozmawiać o nich, polecać, wąchać, czytać głośno dzieciom, udawać w dyskusjach, że się je przeczytało, układać na półkach lub w stosach pod ścianami, katalogować w folderach na czytniku, pracować nad powstaniem, recenzować, robić zdjęcia na Instagrama, porównywać z ekranizacją, wytykać błędy, zalewać herbatą, topić w wannie, wyrywać z paszcz zwierzątek domowych, tworzyć listy przeczytanych, zginać rogi i zostawiać komentarze na marginesach, rzucać o ścianę, przytulać, wytrzepywać okruszki spomiędzy kartek, zraszać łzami, dociskać nimi papiery, blokować nimi drzwi i okna, zabijać nimi pająki, przeklinać ich autorów, wyznawać miłość ich bohaterom.

Niejeden marzy o wydaniu bestsellera, bo mało jaka forma działalności tak kojarzy się z wieczną sławą, jak napisanie przełomowej książki.

Światowy Dzień Książki to święto nas wszystkich – od autorki do czytelnika, od redaktora po księgarkę, od tłumaczki po bibliotekarza. Każdej osoby, która kiedyś pomyślała o książce czule, która uznała lekturę za najlepszą w danej chwili rozrywkę. Dziś, w rocznicę śmierci Miguela Cervantesa i Williama Wordswortha, w dniu urodzin Williama Szekspira, Maurice’a Druona i Magrit Sandemo mamy okazję powspominać wszystkie przygody, które przeżyliśmy za pośrednictwem książek. Wrócić myślami do odległych miejsc i czasów. Pomyśleć o fikcyjnych przyjaciołach zamieszkujących niekończące się rzędy liter. Powspominać momenty, kiedy literatura połączyła nas z bliskimi osobami.

Światowy Dzień Książki obchodzimy z inicjatywy UNESCO od 1995 roku. Jednak ma to święto o wiele dłuższą historię, bo sięga początku XX wieku. Przypada w tym samym dniu, co dzień świętego Jerzego (pogromcy smoka – tyle literackich skojarzeń!), hucznie obchodzony w różnych miejscach na świecie, w tym w Katalonii, gdzie towarzyszył mu zwyczaj obdarowywania kochanych i cenionych osób. Dziś najpowszechniejszymi prezentami są książki i róże.

PODZIEL SIĘ HISTORIĄ

My zaś mamy dziś dla was zaproszenie i wyzwanie: przypomnijcie sobie i podzielcie się z nami ważnymi czytelniczymi momentami z waszego życia. Wydarzenia, w których książki odegrały istotną rolę? Spotkania, do których nie doszłoby, gdyby nie książka? Marzenia, które narodziły się dzięki lekturze – lub dzięki niej zostały zrealizowane? Momenty wielkiej radości lub wzruszenia przeżyte dzięki książce? Macie coś takiego? Opowiedzcie w komentarzu pod wpisem na Facebooku! W dniu wielkiego święta czytelnictwa pokażmy, że książka może zmienić życie na lepsze.