Niby tylko książka dla dzieci opisująca dwadzieścia dwa ludy rdzenne, ale przy jej lekturze trudno nie poczuć frustracji – a nawet głębokiego wkurzenia – na to, jak nasza technologicznie nadrozwinięta kultura Zachodu zepchnęła do rowu i przejechała walcem większość wspólnych nam, żywym istotom, podstawowych potrzeb: wspólnoty, zdrowia, sensu, zintegrowania… Dwadzieścia dwa (spośród tysięcy) rdzennych ludów […]

